Śpiewnik

Zmęczenie Anioła Stróża

sł. Marek Andrzejewskimuz. Marek Andrzejewski
Otwórz pełny tryb sceniczny

Tekst i akordy

G

Biel odpłynęła ze skrzydeł

F/GG

Jak krew z zaciśniętej pięści

G

Trzeba wytchnienia dać chwilę

F/GG

Trzeba by skrzydła odwiesić

C

Zostały na zmiętej szacie

G/B

Ślady po dobrych chęciach

Am7

Tak trwają w nas uparcie

G

Chęci by ludzi uświęcać

F9CG

Dobranoc

F9CG

Anioły także kiedyś muszą spać

A/C#C9
G/BEbmaj7F#

Dobranoc

Am7CG

Anioły także kiedyś muszą spać

Mój mały brat gipsowy

Stoi w parku przy alei

Dranie skrzydła mu złamali

Gdyby mogli nożem by go pchnęli

Tyle złości w was i dla was

Że anioły tylko płaczą

Czas jak mrok nikczemny zapadł

I złe znaki się w was znaczą

Dobranoc

Anioły także kiedyś muszą spać

Ramię ustaje od miecza

A tarcza nie nadąża z osłoną

Słabość - słabość człowiecza

Więc skrzydła cierpną pod zbroją

Tyle złości w was i dla was

Że anioły tylko płaczą

Czas jak mrok nikczemny zapadł

I złe znaki się w was znaczą

Dobranoc

Anioły także kiedyś muszą spać