Wróć do utworu

Tryb sceniczny

Zostaje Tania

Rzecz miejsce ma w oberży młodość

Kelnerka Tania tanie wino

Z niezwyciężoną wręcz swobodą

Polewa chłopcom i dziewczynom


Tania podaje tanie wino

Chętnie rozmienia ust aksamit

Ona tu sługą i władczynią

Oni z jej dłoni motylami


Tu nikt nie mówi o winie

Tu nikt nie mówi o karze

Tutaj się uczy jedynie

Jak nie wyleczyć się z marzeń

Jak nie wyleczyć się z marzeń


Płoną oddechy płyną słowa

Z mętnego nurtu wyobrażeń

Wariatka Tania kręci w głowach

A myśli syczą od oparzeń


Tu nikt nie mówi o winie…


Chłopcy dziewczyny stąd odchodzą

Przeważnie idą gdzieś parami

Zostaje Tania tania młodość

I ci co wciąż są tacy sami


Tu nikt nie mówi o winie…