Wróć do utworu

Tryb sceniczny

Żołnierzyk i laleczka

Hej hej hej Hej hej hej

Hej hej hej Hej hej hej


Chodźcie pobawić się troszeczkę

Ty w żołnierzyka Ty w laleczkę

Żołnierzykowi się należy

Laleczka lubi sobie przeżyć


Laleczce łatwo bo nie musi

Nie musi żołnierzyka kusić

Rozepnie w płaszczu mu kołnierzyk

Bo ciasno każdy ma żołnierzyk


Ona jest duża całkiem cała

Mogła już bać się i nie bała

On jest już duży całkiem cały

I do nieprzytomności śmiały

Hej hej hej Hej hej hej

Hej hej hej Hej hej hej


Żołnierzyk zdejmie ciasny płaszczyk

Pościelą sobie nim pod jaszczyk

On musztrę jej zademonstruje

Ona chichotem eksploduje


Chichotem buchnie i po chwili

Przymruży oczy Się odchyli

Poczuje w sobie do szaleństwa

Obopólnego smak zwycięstwa


Ona jest duża całkiem cała

Mogła już bać się i nie bała

On jest już duży całkiem cały

I do nieprzytomności śmiały


Hej hej hej Hej hej hej

Hej hej hej Hej hej hej


Zwycięstwa smak obopólnego

Z odłamkiem żołdu wyjmie z niego

Zanim obudzi się żołnierzyk

W laleczce zniknie co ma przeżyć


Laleczka była deczko cwana

Choć romantyczna i oddana

Oszalał tylko ten żołnierzyk

I w naiwności swojej wierzy


Ona jest duża całkiem cała

Mogła już bać się i nie bała

On jest już duży całkiem cały

I stoi smutny ogłupiały


Hej hej hej Hej hej hej

Hej hej hej Hej hej hej