Wróć do utworu

Tryb sceniczny

Tą uliczką

Tą uliczką szło się do szkoły,

wychodziła na Ostrobramską.

Potem w lewo. A za kościołem

Żyd miał sklepik. „Cukry i ciasto”.


Cukry i ciasto. Cukry i ciasto

Cukry i ciasto. Cukry i ciasto


Więc ciułałam grosze – grosiki

te dla Bozi albo na bułkę.

potem chałwę z kwasem w sklepiku

fundowało się przyjaciółkom.


Przyjaciółek nie ma i Wilna

wszystko takie dawne, dalekie –

nawet wojnę się zapomina,

a to ciągle siedzi w człowieku...