Śpiewnik
Specjalista od wzruszeń
Tekst i akordy
Ja nie jestem dogłębnie zielony
Ani rozkojarzony
Jak polny konik staruszek
Specjalista od wzruszeń
Na początek mi rzekła pamiętaj
Bądź szarmancki nie tylko od święta
Nie zapominaj o urodzinach
I że czekam na syna
Posadziłem więc drzewko w ogrodzie
Dom buduję a w samochodzie
Na fotelu fotelik niewielki
Peryferie kolejki
Ja nie jestem dogłębnie zielony…
Świat poznaję języków się uczę
Coś zarobię do domu coś wrzucę
Nawet czasem ekstrasukienkę
Poprowadzę pod rękę
Ja nie jestem dogłębnie zielony…
Lecz jednego wciąż pojąć nie umiem
Choć już prawie mam miliard w rozumie
Wszystko wokół się kręci jak trzeba
Pod dostatkiem i miodu i chleba
Czemuż ona przemierzoną aleją
Wraca tam gdzie beztrosko się śmieją
Tam gdzie świerszcze liryczną zgrają
Z nocnych przygód się żabom zwierzają
Ja nie jestem dogłębnie zielony
Ani rozkojarzony
Jak polny konik staruszek
Specjalista od wzruszeń
Kiedy jednak spod rzęs zasłony
Wyjrzy do mnie dogłębnie zielony
Mokry smutek zielonej żaby
To przedziwnie staję się słaby
Jakiś taki dogłębnie zielony
Całkiem rozkojarzony
Jak polny konik staruszek
Specjalista od wzruszeń
I już jestem dogłębnie zielony…
Tekst
Ja nie jestem dogłębnie zielony
Ani rozkojarzony
Jak polny konik staruszek
Specjalista od wzruszeń
Na początek mi rzekła pamiętaj
Bądź szarmancki nie tylko od święta
Nie zapominaj o urodzinach
I że czekam na syna
Posadziłem więc drzewko w ogrodzie
Dom buduję a w samochodzie
Na fotelu fotelik niewielki
Peryferie kolejki
Ja nie jestem dogłębnie zielony…
Świat poznaję języków się uczę
Coś zarobię do domu coś wrzucę
Nawet czasem ekstrasukienkę
Poprowadzę pod rękę
Ja nie jestem dogłębnie zielony…
Lecz jednego wciąż pojąć nie umiem
Choć już prawie mam miliard w rozumie
Wszystko wokół się kręci jak trzeba
Pod dostatkiem i miodu i chleba
Czemuż ona przemierzoną aleją
Wraca tam gdzie beztrosko się śmieją
Tam gdzie świerszcze liryczną zgrają
Z nocnych przygód się żabom zwierzają
Ja nie jestem dogłębnie zielony
Ani rozkojarzony
Jak polny konik staruszek
Specjalista od wzruszeń
Kiedy jednak spod rzęs zasłony
Wyjrzy do mnie dogłębnie zielony
Mokry smutek zielonej żaby
To przedziwnie staję się słaby
Jakiś taki dogłębnie zielony
Całkiem rozkojarzony
Jak polny konik staruszek
Specjalista od wzruszeń
I już jestem dogłębnie zielony…