Tryb sceniczny
Pół na pół
No i widzisz jakoś wyrosłam
Mam swoje czarne i białe
Horyzont jabłoń a wiosną
Tęsknoty wielkie i małe
Mam swoje pory deszczowe
Jak każdy co nieco na grzbiecie
Sny tak zuchwałe jak człowiek
I chrapkę żeby odlecieć
Mały człowiek wielki człowiek
Każdy snuje swą opowieść
Pnie się w górę czasem spadnie
Byle jak lub całkiem ładnie
No i widzisz jakoś wyrosłam
Z huśtawek lal i chomika
A pamięć jak młodsza siostra
Łamie szpilki w twoich bucikach
Mały człowiek wielki człowiek…
A ty kochana jak dawniej
Gorączkę mi studzisz pośpiesznie
Maleńka szepczesz zabawnie
Za wcześnie za wcześnie za wcześnie
Mały człowiek wielki człowiek…