Wróć do utworu

Tryb sceniczny

Jutro do mnie zadzwoń

To dziwnie śmieszne jest niestety

Dziwne, bo śmieszne jest na smutno

Kiedy odchodzisz od kobiety

Prosisz by zadzwoniła jutro


Jutro do mnie zadzwoń

Zanim pójdę na dno

Zanim się rozkleję

To przecież tak niewiele


Jutro, bo jednocześnie

Dziś jest za późno i za wcześnie

Bym sam ze sobą znalazł zgodę

Gdy nas pogodzić już nie mogę


Jutro do mnie zadzwoń

Zanim pójdę na dno

Zanim się rozkleję

To przecież tak niewiele


Inne nas poprowadzą gwiazdy

Pójdziemy w inne świata strony

Na pewno kiedyś będę twardy

Na pewno po tym jak zadzwonisz


Jutro do mnie zadzwoń

Zanim pójdę na dno

Zanim się rozkleję

To przecież tak niewiele