Śpiewnik
Ballada o Czarnym Wtorku
Tekst i akordy
Skaczą panowie
Z okiem na Wall Street
Na giełdzie krach
Postrącał ich w piach
W tym twardym życiu
Nie ma mocnych
Gdy trzeba frak
Zamienić na łach
Cała ulica
Jak tonący transatlantyk
Dolar w opresji
Finansjera w depresji
Lecz czy to warto
Tak od razu przez balkon
Z powodu jednej
Giełdowej sesji
Los jest jak księżyc
Doskonale obojętny
Na samobójcze
Akrobacje na Wall Street
Więc czy to warto
Tak od razu przez balkon
Z powodu jednej
Giełdowej sesji
Tekst
Skaczą panowie
Z okiem na Wall Street
Na giełdzie krach
Postrącał ich w piach
W tym twardym życiu
Nie ma mocnych
Gdy trzeba frak
Zamienić na łach
Cała ulica
Jak tonący transatlantyk
Dolar w opresji
Finansjera w depresji
Lecz czy to warto
Tak od razu przez balkon
Z powodu jednej
Giełdowej sesji
Los jest jak księżyc
Doskonale obojętny
Na samobójcze
Akrobacje na Wall Street
Więc czy to warto
Tak od razu przez balkon
Z powodu jednej
Giełdowej sesji